Cena zabiegów pielęgnacyjnych

Choć tytuł artykułu może nam się kojarzyć z ceną urody w sensie operacji plastycznych, nasz tekst będzie opowiadał o czymś zdecydowanie łagodniejszym. Chcemy zrobić malutkie podsumowanie, malutki research, który będzie opowiadał o tym, na co w ciągu roku wydajemy pieniądze, aby zadbać o swoją urodę. Jeżeli chodzi o codzienną pielęgnację, kupujemy każdego roku mnóstwo kosmetyków codziennego użytku. Jeśli chodzi o twarz, są to

kremy,

peelingi,

maseczki,

mleczka,

toniki,

kosmetyki do makijażu.

Często inwestujemy także w zabiegi pielęgnacyjne w studiach urody, takie jak nakładanie na brwi henny, usuwanie mikro przebarwień, usuwanie popękanych naczynek, mikrodermabrazja i wiele innych zabiegów. Podobnie jest z naszym ciałem: kupujemy balsamy, które nakładamy po kąpieli by nasza skóra była gładka. Kupujemy balsamy do masażu i takie, które mają konkretne przeznaczenie: mają pomóc nam w redukcji cellulitu, w redukcji rozstępów, w nawilżaniu i natłuszczaniu skóry. Chcemy cieszyć się skórą idealną. Inwestujemy więc w imię naszej urody także w peelingi, które usuwają z naszej skóry martwy naskórek, inwestujemy w depilatory, maszynki do golenia, żele usuwające włoski.

Dalej w kremy czy balsamy po goleniu, po depilacji nóg, pach, okolic bikini i tak dalej. Dla swojej urody inwestujemy także w farby do włosów, kosmetyki do ich pielęgnacji, do stylizacji. Lubimy sprawiać sobie przyjemność, więc często kupujemy sobie nowe perfumy, dezodoranty, pachnące mgiełki. Lubimy kolory więc kupujemy lakiery do paznokci, nowe szminki, cienie do powiek. Choć często mamy tego typu kosmetyków dość spore zapasy, kupujemy nowe nie dlatego, że chcemy zadbać o swoją urodę, ale dlatego, że chcemy po prostu mieć coś nowego wśród swoich kosmetycznych zasobów. Czy wydajemy na kosmetyki dużo, jeśli spojrzeć na roczne wydatki? Raczej wydajemy tyle, na ile możemy sobie pozwolić. Jeśli zarabiamy dużo, to robimy zakupy w profesjonalnych perfumeriach z drogimi kosmetykami, gdzie za średniej jakości tusz do rzęs zapłacimy nawet koło 100 złotych. Kiedy nasze dochody są średnie, robimy zakupy w mniejszych drogeriach, ale sieciowych. Jeśli nie mamy pieniędzy prawie wcale, w kosmetyki polepszające naszą urodę zaopatrujemy się w lokalnych sklepikach.